Choroby ryb w akwarium – objawy i leczenie. Część 1. – choroby pasożytnicze


Podczas rutynowej, codziennej obserwacji podopiecznych w akwarium, czy karmienia, zauważasz, że coś jest nie tak. Ryba nie pobiera pokarmu. Jest osowiała i unika pozostałych współtowarzyszy. Przyglądasz się jej uważnie i widzisz zmiany na skórze lub płetwach. Stało się. Twoja ryba zachorowała. Ale spokojnie! Zdarza się to wszystkim, nawet doświadczonym akwarystom. Najważniejsze jest poprawne rozpoznanie choroby i na tej podstawie prawidłowo dobrane leczenie. Wiele chorób ryb jest całkowicie uleczalna, należy jednak działać szybko i odpowiednimi środkami. W tym wpisie przedstawimy najczęstsze choroby ryb akwariowych i ich charakterystyczne objawy wraz z opisem tego, co je wywołuje. Wreszcie przedstawimy metody leczenia oraz rokowanie. Zapraszamy do lektury!

Choroby ryb – objawy, rozpoznanie i leczenie

Można wyróżnić dwie najważniejsze przyczyny występowania chorób u ryb akwariowych. Pierwsza z nich to przywleczenie patogenów wraz z nowo nabytymi rybami i innymi zwierzętami akwariowymi oraz roślinami. Drugi powód to niewłaściwe warunki sanitarne i nieodpowiednie parametry fizykochemiczne wody w akwarium. I często te dwa aspekty łączą się ze sobą. W dobrze prowadzonych akwariach, z czystą wodą, choroby  występują rzadko, nawet jeśli przy kupnie nowych ryb wprowadziliśmy sztuki zarażone. Dobre warunki pomagają układowi odpornościowemu ryby uporać się z chorobą i ograniczają przenoszenie infekcji na inne zwierzęta. Natomiast w zbiornikach zaniedbanych, o źle dobranej filtracji i rzadko serwisowanych, ryby mają obniżoną odporność. Niekiedy jest ona tak niska, że nawet nieszkodliwe mikroorganizmy mogą wywoływać chorobę.

Najczęstsze choroby ryb akwariowych

W akwariach możemy spotkać się z naprawdę wieloma chorobami. Mogą je wywoływać bakterie, grzyby, pierwotniaki, nicienie, przywry, wirusy i inne mikroorganizmy. Są to tzw. choroby zakaźne. Innym rodzajem chorób są schorzenia niezakaźne, najczęściej związane z nieprawidłowymi parametrami wody. Najczęstsze schorzenia ryb akwariowych to:

  • ospa rybia – ichtioftirioza,
  • pleśniawka,
  • puchlina, inaczej zwana posocznicą,
  • choroba bawełniana – fleksibakterioza,
  • choroba aksamitna – oodinoza,
  • zakażenie nicieniami – nematodoza,
  • zakażenie wiciowcami – heksamitoza i spironukleoza; dziurawica,
  • przeziębienie labiryntu,
  • bloat,
  • zatrucie amoniakiem,
  • zatrucie azotynami i azotanami
  • przyducha.

W pierwszej części artykułu o chorobach będzie mowa o chorobach pasożytniczych. Są to schorzenia wywoływane przez różne grupy organizmów, zarówno jednokomórkowych (np. ospa rybia, oodinoza) jak i wielokomórkowych (nicienie). Choroby pasożytnicze zwykle mają dość powolny przebieg, niekiedy przewlekły, a objawy są charakterystyczne dla każdej jednostki chorobowej. Dzięki czemu mamy więcej czasu na zareagowanie i wdrożenie odpowiedniego leczenia. Choroby pasożytnicze to: ichtioftirioza (ospa rybia), oodinoza (choroba aksamitna), nematodozy (zakażenie nicieniami) oraz heksamitoza i spironukleoza (zakażenie wiciowcami).

Ospa rybia (ichtioftirioza)

Ospa rybia to jedna z najczęściej występujących chorób ryb akwariowych. Jednocześnie  na szczęście dla ryb, łatwo i skutecznie można ją wyleczyć. Za wywoływanie ospy rybiej odpowiada pasożyt, kulorzęsek Ichthyophthirius multifiliis. Osiada on na skrzelach i skórze ryb, prowadząc do ich uszkodzenia i wyniszczenia organizmu. W całym cyklu życiowym kulorzęska można wyróżnić trzy najważniejsze formy: postać “dorosłą” przebywającą na rybie, cystę przetrwalnikową oraz pływającą “larwę”. Całkowicie odpornana na leki jest forma cysty, która przytwierdza się do podłoża, roślin, filtrów itp. W niej rozwijają się najbardziej wrażliwe na leczenie pływające teronty, które wypływają w poszukiwaniu kolejnej ofiary. Z jednej cysty może powstać nawet do 2 000 nowych pływików. Po znalezieniu żywiciela pływik przyczepia się do niego i rozwija w również mało wrażliwą na leczenie postać dorosłą. Tempo rozwoju kulorzęska zależy od temperatury. Im wyższa, tym cykl życiowy jest szybszy. Dlatego też najważniejsze jest zrozumienie tego cyklu, pomoże to w szybkim i skutecznym leczeniu ryb. Z obserwacji wynika, że kulorzęsek atakuje najpierw ryby denne, a następnie te pływające w toni wodnej i przy powierzchni. Wiąże się to z faktem, że cysty bytują głównie w podłożu, a pływiki mają najbliżej właśnie do ryb przydennych. Ospę najciężej przechodzą ryby bezłuskie, np. bocje i piskorki, które nie mają dodatkowej ochrony w postaci łusek. Nieleczona ichtioftirioza może doprowadzić do śmierci ryb. Dobra wiadomość jest tak,że ryby, które przeszły ospę, nabierają na jakiś czas odporności na nią.

Ospa rybia – objawy

Do najważniejszych i najłatwiej rozpoznawalnych objawów ospy rybiej należą niewielkie, białe punkciki, mniejsze lub wielkości główki szpilki, występują na skórze i płetwach ryb. Na początku może to być tylko kilka kropek, jednak z czasem pojawia się ich bardzo dużo, pokrywając rybę w całości. Na obecność pasożyta w skrzelach wskazywać może przyspieszony oddech ryby i przebywanie pod powierzchnią wody. Chore egzemplarze często ocierają się o rośliny, kamienie i korzenie, chcąc pozbyć się pasożyta ze skóry. Innym, mniej charakterystycznym objawem może być też sklejenie płetw oraz brak apetytu.

Ospa rybia – u zbrojników najczęściej występuje właśnie na płetwach i brzuchu, bo tam nie ma łusek.
Na grzbiecie tych ryb są płytki kostne, przez co kulorzęsek ma utrudnioną penetrację wgłąb ciała.

Ospa rybia – leczenie i zapobieganie

Na szczęście ospę można całkowicie wyleczyć i to używając ogólnodostępnych środków. Dodatkowym sojusznikiem w leczeniu jest podwyższenie temperatury wody. Najlepsze rezultaty daje kombinowana terapia długotrwała. Polegająca na podniesieniu temperatury do około 30oC i stosowaniu preparatów zawierających zieleń malachitową. Często zawierają w nazwie słowo Ichtio np., Tropical Ichtio, Zoolek Green Ichtio oraz Sera Costaforte. Leczenie powinno trwać minimum dwa pełne cykle rozwojowe kulorzęska, czyli około 10 – 14 dni, najlepiej w zbiorniku ogólnym. W ten sposób zlikwidujemy wszystkie formy życiowe pasożyta. Stosowanie innych substancji aktywnych, jak np. chlorku sodu (soli), błękitu metylenowego czy formaldehydu najczęściej nie przynosi oczekiwanych rezultatów, co zostało udowodnione naukowo.

Zachorowaniu na ospę rybią sprzyja przechłodzenie ryb w transporcie, bardzo częste w okresie zimowym. Także wykonywanie podmian bardzo zimną wodą może wywołać nagłe obniżenie odporności i atak choroby. Dlatego też w profilaktyce bardzo ważny jest transport ryb w odpowiednich warunkach oraz odpowiednia temperatura wody używanej przy podmianach.

Oodinoza – choroba aksamitna

Oodinoza, inaczej zwana chorobą aksamitną lub chorobą welwetową, to schorzenie wywoływane przez pasożyta Piscinoodinium pillulare. Jest to parazyt podobny do kulorzęska, o zbliżonym cyklu rozwojowym. Postać dorosła występująca na rybach jest mniejsza od kulorzęska, dorasta do 0,14 mm średnicy. Choroba aksamitna często powoduje inwazję w akwarium, ponieważ charakteryzuje się bardzo wysoką zaraźliwością. Groźniejsza jest u młodych ryb. Jej rozwój trwa około 7 – 14 dni. Po tym czasie młode ryby przeważnie padają z powodu niewydolności oddechowej, wydzielniczej i osmoregulacyjnej. U starszych często po przechorowaniu stają się bezobjawowymi nosicielami. Optymalne warunki sprzyjające rozwojowi pasożyta to ciepła woda i mocne oświetlenie. Choroba ta to typowe schorzenie ryb morskich, ale atakuje także ryby w akwariach słodkowodnych np. żyworódki, labiryntowce i karpiowate. 

Oodinoza – objawy

Choroba welwetowa najczęściej mylona jest z ospą rybią. Jednak po bliższej obserwacji widać zasadnicze różnice. Przede wszystkim pasożyt oodinozy jest o wiele mniejszy niż ichtioftiriozy. Przeważnie występuje też w o wiele większej ilości na skórze ryb. Wysypka ta jest często koloru żółto – złotego, przypomina drobny piasek lub brokat. Ryby stają się nerwowe i ocierają się o wyposażenie akwarium, próbując pozbyć się irytujących lokatorów. Pasożyt prócz skóry pokrywa także płetwy i skrzela. Częściej atakuje ryby młode, ale występuje rzadziej niż ospa rybia.

Oodinoza – leczenie i zapobieganie

Najlepsze efekty w leczeniu oodinozy przynoszą leki oparte na związkach miedzi oraz akryflawinie: Sera Omniforte i Mycoforte, Zoolek Cuprisol, JBL Furanol Plus. W miarę możliwości ryby najlepiej przenieść do osobnego zbiornika na minimum 8 dni i tam przeprowadzić leczenie. Akwarium ogólne w tym czasie mocno oświetlać i utrzymywać temperaturę minimum 26oC. W akwarium ogólnym następuje rozwój pasożyta, który z braku żywiciela ginie. Jeśli nie mamy możliwości przeniesienia ryb, kurację przeprowadzamy w głównym zbiorniku, wg zaleceń producenta leku. W przypadku ryb ciepłolubnych należy podnieść temperaturę wody. Zalecane jest również wyłączenie oświetlenia. Leczenie powinno trwać około 10 dni. Uwaga – w leczeniu oodinozy nie stosujemy soli! Jest to pasożyt pochodzący z wód słonych i po dodaniu soli następuje szybkie namnażanie się populacji.

Oodinoza nie jest często występującym schorzeniem, więc profilaktyka obejmuje przede wszystkim o dbanie o jakość wody w akwarium oraz kwarantannę nowo nabytych ryb.

Pasożyty wewnętrzne – nicienie

 Często zdarza się, że pomimo obfitego karmienia ryby chudną, stają się apatyczne, a po jakimś czasie sną. Bardzo często powodem tego są pasożytnicze nicienie przebywające w jelitach. Zwykle należące do rodzajów Capillaria i Camallanus, rzadziej owsiki z rodzaju Oxyurida. Robaki te najczęściej atakują ryby pochodzące z bardzo dużych hodowli, które karmione są żywym pokarmem. To właśnie one są głównym źródłem zakażeń, ponieważ formy larwalne korzystają z żywiciela pośredniego jakim są m. in. skorupiaki i skąposzczety czyli popularne rozwielitki, rureczniki itp. Robaki szkodzą w dwojaki sposób. Po pierwsze stanowią konkurencję pokarmową. Nicienie żywią się treścią pokarmową jelita, przez co ryby pomimo pobierania pokarmu nie dostarczają organizmowi niezbędnych substancji odżywczych. Z drugiej strony uszkadzają ściany jelit, co może prowadzić do powstawania wrzodów. Nicienie najczęściej atakują ryby żyworodne, sumy, zbrojniki oraz pielęgnicowate, ale problem dotyczy wszystkich gatunków. Nematodozy to choroby przewlekłe, które powoli wyniszczają organizm ryby i choć mamy sporo czasu na reakcję, to leczenie jest dość trudne, a skuteczność leków dość niska.

Nicienie – objawy

Robaczyca u ryb ma najczęściej dwa główne objawy: ciągnące się, białe, galaretowate odchody oraz znaczne wychudzenie. Pierwszym symptomem robaczycy z reguły są zmienione odchody, długie, przypominające białą wstęgę. Należy jednak zaznaczyć, że żywienie przez dłuższy czas białym, żywym pokarmem typu wodzień także może być powodem zmienionych odchodów. Jednoznaczną diagnozę można postawić, badając odchody pod mikroskopem. Gdy inwazja robaków trwa już jakiś czas, ryba wyraźnie traci na wadze. Pomimo ciągłego pobierania przez ryby pokarmu, brzuch staje się płaski lub zapadnięty. Z początku nie widać większych zmian w zachowaniu ryb, jednak po pewnym czasie, gdy organizm jest już mocno wyniszczony, ryby stają się apatyczne, tracą apetyt, a ich kolory bledną. Przy zmasowanym ataku parazytów widać niekiedy pęczki poruszających się nicieni, wystające z końca przewodu pokarmowego.

Wyraźne wychudzenie

Nicienie – leczenie i zapobieganie

Leczenie polega na podawaniu rybom leków przeciwpasożytniczych. Najskuteczniejsze z nich to te, zawierające w swoim składzie lewamizol, prazikwantel lub trichlorfon. Z preparatów ogólnodostępnych polecamy Zoolek Capisol, Zoolek Capiforte i Zoolek Capicaps T, JBL Nedol Plus 250, Sera Med Professional Nematol. Z łagodniej działających, opartych na naturalnych składnikach preparatach warto zastosować te zawierające czosnek.

Zapobieganie atakom nicieni sprowadza się do dwóch czynności: kwarantanny nowo zakupionych ryb oraz żywienia sprawdzonym pokarmem. Jeżeli nie chcemy rezygnować z podawania żywego pokarmu, należy korzystać tylko z towaru od sprawdzonych dostawców. Wiele patogenów ginie po zamrożeniu, więc warto przerzucić się na pokarmy mrożone. Odpowiednio przygotowane i przechowywane mają prawie taką samą wartość odżywczą, jak pokarmy świeże. Natomiast przy korzystaniu z żywych owadów i skorupiaków, warto zrobić im kąpiele w preparatach przeciwpasożytniczych.

Choroby wywoływane przez wiciowce

Wiciowce to drobne mikroorganizmy jednokomórkowe, wyposażone w organelle ruchu – wici. Żyją we wszystkich wodach świata, także w akwariach. Jednak nas interesują dwa rodzaje, które mogą wywoływać choroby u ryb: Hexamita i Spironucleus. Do akwarium dostają się z zainfekowanymi rybami, wyposażeniem lub pokarmem. Schorzenia wywoływane przez te pierwotniaki, czyli heksamitoza i spironukleoza, to skomplikowane jednostki chorobowe, które porażają wiele układów w organizmie ryby. Pierwotnym miejscem zasiedlonym przez wiciowce jest układ pokarmowy. Tam mikroorganizmy odżywiają się bakteriami i resztkami pokarmu, znajdującymi się w jelitach. Kiedy ryby są zdrowe, dobrze odżywione, układ odpornościowy reguluje liczebność pierwotniaków. Jednak w momencie obniżenia odporności, może dojść do gwałtownego namnożenia się wiciowców w jelitach i ataku na ściany przewodu pokarmowego. Wtedy to dochodzi do inwazji nie tylko w układzie pokarmowym, infekcja przenosi się na pozostałe narządy, także skórę, stopniowo wyniszczając organizm.  Często dochodzi do dodatkowych nadkażeń, czy to grzybiczych, czy bakteryjnych. Najbardziej narażone na zachorowanie są ryby pielęgnicowate, w szczególności dyskowce, skalary i inne duże pielęgnice. U innych gatunków ta choroba także występuje, lecz zdecydowanie rzadziej.

Choroby wywoływane przez wiciowce – objawy

Początkowe symptomy są bardzo ogólne: apatia, brak apetytu, utrata równowagi. Następnie pojawiają się podłużne, galaretowate, pokryte śluzem odchody. Wskazuje to na postępującą degradację ścian jelit. W miarę postępowania choroby, pasożyty przedostają się do innych układów i narządów, choć obraz choroby jest już inny w zależności od patogenu. Spironukleoza to choroba głównie przewodu pokarmowego, więc przede wszystkim są to zmienione odchody. Natomiast charakterystycznym objawem zaawansowanej heksamitozy jest tzw. dziurawica, czyli występowanie zagłębień w skórze głowy, rzadziej reszty ciała, w miejscu występowania receptorów. W ubytkach tych często dochodzi także do wtórnych zakażeń bakteryjnych lub grzybiczych. Dokładny schemat ich powstawania jest niejasny. Niektórzy badacze sądzą jednak, że powstawanie ubytków w skórze to wynik niedoborów żywieniowych i zaniedbań w chowie ryb. Zwykle jednak zastosowanie leczenia przeciwko wiciowcom pozwala na zatrzymanie rozwoju choroby, a nawet na całkowite wyleczenie.

Dziurawica

Choroby wywoływane przez wiciowce – leczenie

Spironulkeozę i heksamitozę leczy się preparatami lub lekami zawierającymi metronidazol. Lek ten jest niezwykle skuteczny, pod warunkiem prawidłowego stosowania. Z ogólnodostępnych środków można stosować Zoolek Protocaps M lub Protosol, który zawiera w swoim składzie metronidazol. Preparat stosujemy wg zaleceń producenta. Natomiast metronidazol jako lek dostępny jest na receptę, więc musimy się zgłosić po niego do lekarza weterynarii (zwykle nie ma z tym problemu). Dawka, jaką stosujemy, to 1,5 g czystego metronidazolu na 100 l wody w przypadku kąpieli lub 1,5 g leku na 1 kg karmy dla ryb. Terapię w miarę możliwości należy przeprowadzać przy podniesionej temperaturze do 30 – 33oC i w pH w granicach 6,2 – 6,8. Gwarantuje to optymalną rozpuszczalność oraz działanie leku. Rozdrobnione na proszek tabletki należy rozpuścić w ciepłej wodzie, można też dodać kilka kropel kwasu lub tabletkę umieścić na gąbce filtra w celu powolnego rozpuszczenia leku. Leczenie powinno trwać 3 dni, po tym czasie robimy tydzień przerwy i drugi raz przeprowadzamy terapię w takich samych warunkach.

Aby zapobiec rozwojowi choroby, należy przeprowadzać kwarantannę nowo nabytych ryb i racjonalnie karmić podopiecznych. Ponadto wielu hodowców paletek nie zaleca trzymania ich z innymi gatunkami, w szczególności ze skalarami, ponieważ żaglowce są często bezobjawowymi nosicielami wiciowców, a dyskowce są na te pasożyty wyjątkowo wrażliwe.

Oczywiście nie są to wszystkie choroby pasożytnicze atakujące ryby, jednak te wymienione w niniejszym artykule odpowiadają za zdecydowaną większość przypadków zachorowań w domowych akwariach. W następnej części omówimy choroby wywoływane bakteriami i grzybami, czyli mikroorganizmy jednokomórkowe. Natomiast w trzeciej części zajmiemy się chorobami niezakaźnymi oraz profilaktyką i zapobieganiem występowaniu chorób w akwarium.



Autor
Konrad Kozioł
Przygodę z akwarystyką zacząłem w połowie lat 90. – idąc do pierwszej klasy, z dumą prezentuję dyplom pasowania na pierwszaka, a w tle stoi pierwsza własna „40”. Od tego momentu bez przerwy gdzieś w moim życiu stoją baniaki. Z wykształcenia zootechnik, specjalizuję się w genetyce zwierząt, jednak wciąż i wciąż…
Więcej

Zapisz się do newslettera!

Jakie tematy Cię interesują?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie powyższych danych osobowych w celach marketingowych przez TRZMIEL CZERWIŃSKI SP. J. z siedzibą pod adresem: ul.
Rogowska 147, 54-440 Wrocław, KRS: 0000576338, NIP: 8943066554, REGON: 362549553, w tym na przesyłanie informacji w postaci newslettera, drogą elektroniczną,
zgodnie z Polityką prywatności. Wiem, że w każdej chwili mogę wycofać zgodę.
Artykuły powiązane
Ryby  
Akwarium dla bojownika
Przemysław Macheta
26/11/2020
Problemy  
Najpierw teoria, potem praktyka
Marcin Jurek
04/11/2020
Ryby  
Obsada akwarium 25- i 30-litrowego – przykłady
Dawid Stopa
24/03/2021
Ryby  
Rodzaje krewetek akwariowych
Trzmiel Radzi
13/11/2020
Projekt i wykonanie: White Tiger
Przejdź do sklepu
Trzmiel.com.pl