Akwarium Malawi – Jak założyć? Podpowiadamy


Biotop Malawi to kontrast surowego krajobrazu pod powierzchnią wody, oraz kolorowych i dynamicznych pielęgnic zwanych pyszczakami. W żadnym jeziorze na świecie nie ma tak zróżnicowanej i odrębnej społeczności pielęgnic jak w jeziorze Malawi, a obecnie łączną liczbę gatunków szacuje się na około 1000. Ryby z jeziora Malawi to nie tylko te najbardziej charakterystyczne i dobrze nam znane pyszczaki. Znaleźć w nim można również tilapie (zwane potocznie w lokalnym języku ”chambo”), sumy (najpopularniejszy z nich to Bagrus meridionalis “kampango”), węgorki, brzanki oraz “malawijskie sardynki usipa”.

Akwarium dla pyszczaków jest dość proste w założeniu i pielęgnacji, pod warunkiem, że weźmiemy pod uwagę kilka ważnych czynników, od których zależy, czy będziemy czerpać radość z tego hobby, czy stanie się dla nas udręką. Społeczność (hierarchia), którą te ryby tworzą w akwariach, może stać się wyzwaniem dla początkujących akwarystów.

Akwarium Malawi – charakterystyka

Zaczynając od samego zbiornika, musimy zapoznać się z naszymi rybami i zastanowić się, która grupa pyszczaków najbardziej nas interesuje. Od tego zależeć będzie wielkość i wygląd naszego zbiornika. Kolejną ważną kwestią, o której powinniśmy pamiętać jest powierzchnia dna, która ma większe znaczenia, dla grupy mbuna, niż wysokość, czy sam w sobie litraż. Dla pozostałych ważna jest również wysokość, dlatego w jedno z drugim powinno iść w parze. 

Ryby z jeziora Malawi

Pyszczaki dzielimy na trzy grupy:

1. Mbuna to gatunki zasiedlające w większości strefy skaliste, przejściowe oraz piaszczyste (tylko kilka gatunków). Zazwyczaj są to ryby terytorialne, osiągające od 10 do 18 cm długości. Poza wielkością występują między nimi różnice pod względem temperamentu i diety. Z tego względu zalecamy dokładne zapoznanie się z gatunkami, które konkretnie nas interesują, aby można było stworzyć docelową, dobrze funkcjonującą obsadę. Dla najmniejszych i średnio agresywnych gatunków zbiornik o długości 80 cm pojemności 112 l będzie już odpowiedni. Można w nim trzymać harem jednego gatunku. Każde następne 20-30 cm długości zbiornika (w zależności od pozostałych wymiarów), daje nam możliwość dodania, do obsady, kolejnego gatunku.

2. Do Non-mbuna należą gatunki zasiedlające głównie strefy piaszczyste i przejściowe. Przeważająca większość gatunków z tej grupy wykazuje zachowania terytorialne tylko w okresie tarła. Ogólnie dorastają do większych rozmiarów i z tego względu zbiornik o długości 150 cm, oraz wysokości 50 cm to absolutne minimum dla najmniejszych przedstawicieli z tej grupy. To minimum daje nam możliwość stworzenia obsady składającej się z trzech gatunków.

3. Drapieżniki można spotkać w różnych siedliskach jeziora Malawi, jednak preferują one podobne warunki co przedstawiciele grupy non-mbuna. Najmniejsze drapieżniki, w akwariach osiągają długość około 20 cm, a największe dorastają do 40 cm. Realne minimum dla najmniejszego gatunku z tej grupy to zbiornik o długości 150 cm. Ale tak naprawdę akwarium o długości 200 cm i pojemności 700 l ogólnie przyjąć można za wystarczające dla mniejszych gatunków. Natomiast dla większych musimy przeznaczyć długość 250 cm lub więcej. 

Parametry wody to kolejna rzecz, którą powinniśmy wziąć pod uwagę na etapie planowania. Temperatura w jeziorze Malawi oscyluje w granicach 23-28°C, pH 7,8- 8,5. Twardość wody w jeziorze to 4-6° twardości ogólnej (GH), oraz 6-8° twardości węglanowej (KH). Do sprawdzania parametrów wody najbardziej wiarygodne będą testy kropelkowe, z zakresu skali 7,4-9,0. Odczyn pH nie wymaga korekty, jeśli w naszym kranie mieści się w granicach 7,5. Twardość ogólna nie ma większego znaczenia, natomiast dobrze jest utrzymywać twardość węglanową na poziomie minimum 10°. Zapewni to nam optymalną i stabilną wartość pH.

Temperatura

Prawidłowa temperatura wody dla naszych ryb to 25°C. Jeśli w okresie zimowym nie spada poniżej 23°C, a latem nie przekracza 30°C, nie potrzebujemy grzałki i urządzenia do chłodzenia wody. Należy pamiętać, że wszelkiego rodzaju pompy i lampy wytwarzając ciepło podniosą nam temperaturę w mniejszym, lub większym stopniu.

Filtracja

Jeśli chodzi o filtrację w Malawi, lepiej jest mieć jej za dużo, niż za mało. Optymalnie zalecany jest przepływ odpowiadający minimum, pięciu objętością zbiornika na godzinę. Ale zależy to w dużej mierze od obsady oraz wystroju. W tym biotopie, sprawdzają się wszelkiego rodzaju filtry. Najpopularniejsze są filtry wewnętrzne, zewnętrzne nazywane często “kubełkami”. Wykorzystywane są: bardzo proste Hamburgi, sumpy, filtry panelowe, lub inne filtry DIY zwane potocznie narurowcami. Możemy użyć jednego, wydajnego filtra, który zapewni nam filtrację mechaniczno – biologiczną lub kombinacji dwóch filtrów. Jeden pełni funkcję mechanika, a drugi filtra biologicznego. Bardzo często używa się również falowników, które wspomagają cyrkulację wody, szczególnie w zbiornikach o skalistym wystroju. Dzięki nim zanieczyszczenia nie zalegają między kamieniami, a przy odpowiednim ustawieniu, tych urządzeń, trafiają wprost do zasysu naszych filtrów. Zaletą tak dobranej filtracji i cyrkulacji jest również dobre natlenienie wody oraz doskonała wymiana gazowa. Falownik lub wylot filtra dobrze jest ustawić tak, aby poruszał taflą wody. Dzięki temu nie potrzebujemy już dodatkowych urządzeń do napowietrzania.

Oświetlenie w akwarium Malawi

Rodzaj oświetlenia oraz jego moc nie są tak istotne w biotopie Malawi. Tutaj mamy pełną swobodę w wyborze. Jeśli jednak chcemy, aby nasz zbiornik wiernie odzwierciedlał naturalne warunki naszych podopiecznych, to dobrym wyborem będzie źródło światła o temperaturze barwowej 7500-10000 K. Odpowiednie jest również zestawienie bardziej słonecznego światła 6500 K, oraz aktynicznego błękitu powyżej 10000 K. Ale także kombinacja zimnych, białych ledów z RGB. Moc oświetlenia ma znaczenie, jeśli zależy nam na bujnie porastających kamienie glonach.

Wystrój w akwarium Malawi

Wystrój naszego zbiornika to znów kwestia gustu, ale pewne warunki powinny być spełnione. Dużo tutaj zależy od obsady, na którą się zdecydujemy. Dla gatunków z grupy non-mbuna, czy drapieżników ważniejsza jest przestrzeń. Pojedyncze kamienie ułożone luźno na piasku w zupełności wystarczą. Ryby tych grup nie niszczą roślin, więc możemy pokusić się o Vallisnerię spiralis lub gigantea czy rogatka (Ceratophyllum demersum). 

Wymagania gatunków z grupy mbuna są już zupełnie inne pod tym względem. W warunkach naturalnych zasiedlają one głównie skaliste rafy. Rumowiska głazów z grotami są dla tych ryb zarówno terytorium, na którym żerują, jak i schronieniem. Dekorując zbiornik dla pyszczaków powinniśmy poświęcić uwagę na to, aby stworzyć odpowiedniej wielkości kryjówki dla dorosłych osobników, co wiąże się z wyszukaniem kamieni odpowiedniej wielkości. Dzięki takiej aranżacji dominujące samce będą wyznaczać swoje rewiry, a słabsze osobniki oraz inkubujące samice znajdą schronienie. Drobne kamienie są tylko dodatkiem do aranżacji, dzięki którym całość nabiera spójności i naturalnego wyglądu. 

Akwarium Malawi aranżacje

Wbrew powszechnie stosowanym chwytom marketingowym skały typu wapień filipiński, czy różnego rodzaju muszle i dekoracje imitujące rafy tropikalnych mórz i oceanów nie są dobrym wyborem w tworzeniu aranżacji akwarium Malawi. Nie mają one nic wspólnego z naturalnym siedliskiem tych ryb. Są niepraktyczne pod każdym względem i przede wszystkim mogą być niebezpieczne dla Pyszczaków! W małych szczelinach ryby mogą utknąć, co grozi utratą życia lub w najlepszym przypadku okaleczeniem. Poza tym dekoracje tego typu są skupiskiem zanieczyszczeń oraz schronieniem dla narybku, którego wzrastająca liczba może stać się z czasem uciążliwa. Jeśli zależy nam na naturalnym buforze pH, to zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest grys koralowy umieszczony w filtrze, który dodatkowo spełnia zadanie złoża biologicznego. Naturalnie występującą skałą w jeziorze Malawi jest w większości granit. Dlatego sprawdzą się naturalne kamienie o podobnej strukturze i wyglądzie. Kamienie do Malawi znalezione w lesie, nad brzegiem rzeki, czy na polu będą idealnym wyborem. Można zaopatrzyć się w nie również w sklepach, lub składach kamienia, jeśli nie mamy możliwości zdobycia ich z natury. O ile piasek dla gatunków zasiedlających skaliste rafy nie ma większego znaczenia, tak dla gatunków z grupy non-mbuna jest bardzo ważny. Niektóre gatunki z tej grupy szukają pożywienia w piasku, który jest przesiewany częściowo przez skrzela. Mieszany piach rzeczny, o gradacji 0,8-1,2 mm z niewielką domieszką żwiru wygląda naturalnie, jest bezpieczny i zafunduje nam możliwość obserwacji naturalnych zachowań. Pyszczaki bardzo często kopią również w piasku tzw. kratery, które są miejscem tarliskowym. Mbuna chętnie podkopuje kamienie, więc w każdym przypadku taki naturalny piach jest najlepszym wyborem. Rośliny w zbiorniku dla mbuny to wyzwanie. W jeziorze sporadycznie można spotkać Vallisnerię spiralis oraz Ceratophyllum demersum, rosnące w strefach przejściowych i piaszczystych. Musimy liczyć się z tym, że pyszczaki mbuna będą je niszczyć. Większość kryptokoryn, anubiasy i microsorium są w stanie znieść warunki panujące w Malawi, jeśli tylko ryby na to pozwolą. Jeśli jednak chcemy wiernie odtworzyć skalistą rafę dla pyszczaków, to powinniśmy pozwolić na rozwój glonów. Przy intensywnym świetle glony będą porastać kamienie, co nada charakteru i naturalnego wyglądy naszemu zbiornikowi. W szczególności zielenice, brunatnice i krasnorosty wyglądają całkiem atrakcyjnie. Glony pełnią w naszym zbiorniku rolę roślin. Są również naturalnym pożywieniem większości gatunków z grupy mbuna, więc glony w tym przypadku zafundują nam możliwość obserwacji naturalnych zachowań.

Mam nadzieję, że udało mi się omówić najważniejsze zagadnienia związane z tym pięknym, tętniącym życiem biotopem. Pamiętajmy, że pyszczaki są piękne, ale to również ryby z charakterem. Uszanujmy to, starając się stworzyć dla nich odpowiednie warunki w akwarium. Należy dokładnie poznać gatunki, które nas interesują. Dzięki takiemu podejściu unikniemy porażki, a nasze Malawi będzie miło wypełniać każdą wolną chwilę spędzoną na wypoczynku przed zbiornikiem.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


Autor
Przemek Herman
Akwarystyką zajmuję się blisko 25 lat. Największą część tego hobby poświęciłem pielęgnicom, a w szczególności pyszczakom z jeziora Malawi. Wolny czas chętnie spędzam na łonie natury, która jest dla mnie inspiracją w akwarystyce pod wieloma względami. Poza tym interesuje mnie fotografia akwarystyczna, aquascaping oraz muzyka.
Więcej

Zapisz się do newslettera!

Jakie tematy Cię interesują?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie powyższych danych osobowych w celach marketingowych przez TRZMIEL CZERWIŃSKI SP. J. z siedzibą pod adresem: ul.
Rogowska 147, 54-440 Wrocław, KRS: 0000576338, NIP: 8943066554, REGON: 362549553, w tym na przesyłanie informacji w postaci newslettera, drogą elektroniczną,
zgodnie z Polityką prywatności. Wiem, że w każdej chwili mogę wycofać zgodę.
Artykuły powiązane
Ogólne  
Czarne wody w moim akwarium
Łukasz Kułakowski
04/11/2020
Ogólne  
Akwarium biotopowe
Krzysztof Leśniowski
04/11/2020
Ryby Problemy  
Choroby ryb w akwarium – objawy i leczenie. Część 1. – choroby pasożytnicze
Konrad Kozioł
09/05/2021
Technika Ogólne  
Start mojego pierwszego akwarium
Marcin Jurek
04/11/2020
Projekt i wykonanie: White Tiger
Przejdź do sklepu
Trzmiel.com.pl